Nie wiem jak z pochyleniem kanapy w mondeo vs smax.
Jedno jest pewne - nie daj sobie wcisnąć fotelika ze specjalnym pasem biodrowym zamiast pasów bezpieczeństwa. Dzieciaki cudownie z nich wylatują przy mocnym zderzeniu a przy dachowaniu to lepiej nie chcesz wiedzieć co się dzieje - są odpowiednie filmiki w sieci.
Co do przymierzenia fotelika - nie żałuj tego dnia pracy i 100 zł na paliwo. Kupisz fotelik za kupę pieniędzy a dziecku będzie w nim niewygodnie. Jak znajomi mi opowiadali, że ich dziecko nie chciało w jednym foteliku siedzieć, a w drugim było zachwycone - nie wierzyłem. Do momentu aż sam młodego zacząłem wkładać do różnych foteli.
Od siebie dodam, że każdy fotelik RWF jest duży
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Szczególnie te z bazą.
Do wspomnianego wcześniej Recaro. Jest to fotelik 0-18kg, czy tam wg. nowej normy i-Size 0-4? lata. Więc jak planujesz drugie dziecko, to większy wydatek teraz przełoży się na użyteczność w przyszłości.
Do tego . ważna sprawa. Każdy fotelik posiadający ISOFIX ma odpowiednią klasę tego mocowania - tak samo jak każdy samochód. Determinuje ona do jakiej wagi dziecko w którym miejscu w pojeździe może jeździć - przodem lub tyłem. Dokładne info masz w instrukcji obsługi pojazdu - -porównaj z danymi podanymi przez producenta fotelika.
Kolejna ważna sprawa to przymierzenie fotelika do pojazdu. Każdy ma inne nachylenie kanapy, każdy ma inną szerokość. Odpowiednią miarkę co do pochyłości oparcia fotelika podrzuciłem ci w linku z mojego poprzedniego postu.
Inna ważna sprawa. Mamy zimę. Jak odbieram młodego ze żłobka to mnie krew zalewa widząc rodziców pakujących dzieciaki w puchowych kurtkach do fotelików. Do tego zapinają pasy praktycznie na wysokości łokci - bo pasy się zsuwają ze śliskich kurtek, rodzicom nie chce się walczyć, bo przecież tylko 2km jadę.
W okresie zimowym jak już musisz przewieźć dziecko w kurtce - podnieś minimalnie zagłówek - tak aby "nadmiar" kurki na barkach wszedł pod zagłówek, a głowa dziecka dotykała zagłówka. Pasy nie będą zjeżdżać, a i zapiąć dziecko "bardziej poprawnie" będziesz mógł. Wspomniany przeze mnie Recaro ma naramienniki zamocowane na stałe do zagłówka i podklejone od spodu silikonem - dlatego pasy się nie zsuwają.
Zwróć tez uwagę na obszerność fotelika. To, że dzisiaj dzieciakowi jest wygodnie nie oznacza, że za rok będzie tak samo. Oczywiście nie przesadzaj, bo im ciaśniejszy fotelik tym teoretycznie bezpieczniejszy. Ale jak teraz dziecko wchodzi na niego na styk - zapomnij o nim, za rok będziesz kupował drugi.
Nie reklamuję tutaj wspomnianego Recaro. Mówię jakie ma plusy, opisuję jego rozwiązania bo go posiadam i sam b. długo wybierałem fotelik dla młodego.
Mam również b. popularny, wręcz swego czasu ozłocony fotelik MC do jazdy przodem w drugim aucie - nikomu bym go nie polecił.
Ze wszystkich gadżetów w fotelikach pod względem komfortu ja najbardziej sobie cenię możliwość odwrócenia fotelika o 90 stopi - w kierunku drzwi. Wkładasz dziecko, zapinasz bez najmniejszego problemu. Mimo, iż mondeo nie należy do najmniejszych auto to kiedyś w foteliku MC próbowałem zapiać młodego - spociłem się jak francuski piesek
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.