przedwczoraj sprawdzałem auto które pan osobiście sprowadził z Niemiec parę lat temu. W ogłoszeniu zdjęcia "pożyczone" z innego ogłoszenia. Pan mówił że ma wszystkie dokumenty zakupu. Po sprawdzeniu ich okazało się że kupił od hostelu w Monachium
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.. Domyślać się można że kupił od handlarza na "umowę na Niemca" z modyfikacją na podanie inne dane nawet nie te co w Briefie. Jak jest możliwość sprawdzenia takich rzeczy, to warto to zrobić