Z tego co mi się kiedyś udało ustalić prawa lampa w mk3 ma gorsze warunki pracy prawdopodobnie przez zbyt cienki i jednocześnie długi przewód zasilający. Na wejściu przetwornicy jest niższe napięcie pod obciążeniem nawet o 0.5v przy starcie ksenonów.
Co z tego wynika: Mi się po jakimś czasie rozjeżdżały kolory palników a i zawsze jako pierwszy padał prawy żarnik. Kupowałem już różne, od chińczyków na dwa miesiące przez bosmę (też poszła na gwarancję) do philipsów (jak się okazało dostałem w sumie dwa komplety podrobionych
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Dobrze że wywalczyłem zwrot pieniędzy bo jeszcze były na gwarancji). Jak dotychczas najlepiej sprawują mi się żarniki od General Motors 5000K, idealny kolor a i mam je już koło dwóch lat i 40-50tys km. Rozjazd kolorów troszkę jest ale nie duży. Zresztą dużo mondziaków mk3 widziałem z różnokolorowymi "oczami"
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Po pierwsze sprawdź czy nie masz przegnitych przewodów i wyższego spadku napięcia niż ja mam. W moim pierwszym mk3 musiałem puścić dodatkowo przewód dodatni ze skrzynki bezpieczników do prawej lampy bo był większy spadek napięcia, przy rozruchu i niskim napięciu potrafiła nie zaskoczyć i jeździłem z jednym "oczkiem"
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Dałem jeden dodatkowy przewód 2.5mm2 i rozwiązałem problem.
Starter też może być uszkodzony, poprzekładaj przetwornice i żarniki między lampami - to sprawdzisz co i jak. Jeżeli zmieniłeś w lampie żarnik i przetwornicę to starter może być zużyty. I gorzej chodzić z niektórymi żarnikami.
Mam w razie czego dwa dobre startery na zaś, jak już sprawdzisz czy to one to mogę odstąpić. Jak coś to na PW
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.