Myślę, że nie warto sugerować się jakimiś mądrościami typu "w żadnym nie ma bezpiecznika" tylko po prostu sprawdzić zgodnie z opisem.
Powyżej jedna rzecz była prawdziwa (choć niezbyt precyzyjnie opisana) - skrzynka bezpieczników w komorze silnika w Fusion (i w MK5) "otwiera się na pół". Czyli jest "druga warstwa bezpieczników" wewnątrz skrzynki. Trzeba wypiąć wiązki i zdjąć górną część skrzynki bezpieczników by dostać się do "drugiej warstwy".