Odp: DEALER W TARNOWIE - SERWIS OSTRZEGAM!
Witam Państwa,
Poniżej historia mojego forda fiesty z silnikiem 1,0 ecoboost 100km, przebieg nie całe 40tys km. Ku przestrodze innym użytkownikom. Diagnoza w ASO w Tarnowie: wymiana wtrysków.
Po zatankowaniu do pełna paliwa i przejechaniu około 100km w trasie i wjechaniu do miasta silnik zaczął nierówno pracować, obroty spadały, silnik głośno pracował. Zaświeciła się kontrolka pomarańczowa klucza oraz silnika. Wezwałem mechanika z assistance z obawy przed kontynuacją jazdy. Po odpaleniu silnika przy mechaniku kontrolki nie zapaliły się (nie muszę pisać, że kilka krotnie wcześniej sam odpalałem auto, zdejmowałem klemy z akumulatora itp. I się świeciły..) Diagnostyka wykazała jakieś błędy elektryki i przepustnicy. Auto pracowało prawidłowo, ale pojechałem do ASO w Krakowie aby wszystko sprawdzili- było OK. Droga do domu, ok. 200km bez problemu, ale jak pod domem studziłem turbinę na jałowym biegu znów silnik zaczął się krztusić, dziwnie pracować i zaświeciły się kontrolki. Ponownie skorzystałem z assistance, tym razem moja fiesta na lawecie pojechała do ASO w Tarnowie.. Ford Auto Motive (Tarnów / Zbylitowska Góra
ul. Krakowska 13, 33-113 Zgłobice) czego do tej pory żałuję (chociaż czegoś się nauczyłem).
Pierwszy telefon z ASO po odczytach komputera i błędów stwierdzili nieprawidłowości przy przepustnicy i błędy związane z elektryką, ale tego samego dnia pod koniec dnia zapadł wyrok „Wtryskiwacze do wymiany”. Szok, niedowierzanie- koszt prawie 3 tysiące złotych (cena w hurtowni ok 1000zł za 3 wtryski- sprawdziłem). Auto, które nie przejechało 40 tysięcy kilometrów, w tym większość w trasie. Mimo sugestii z mojej strony, że to mało prawdopodobne itp.
Szybka lektura Internetu, telefony do kolegów, znajomych. Nikt nie słyszał o awariach lub jakichkolwiek usterkach silników 1,0 100km ecoboost. Nawet w Internecie nie znalazłem żadnego negatywnego komentarza, a tu wyrok ASO, że to na pewno wtryski. Podobno to nie pierwszy raz, że pojawia się u nich takie auto z takimi objawami i nie pierwszy raz wymiany wtrysków w tym serwisie tego silnika. Nie byli zaskoczeni nawet awarią wtrysków przy tak niskim przebiegu.
Na własne żądanie i ryzyko odebrałem auto z ASO (Panowie z ASO na fakturze napisali „auto nie zdatne do jazdy” i że robię to na własną odpowiedzialność).
Po konsultacji z mechanikiem niezależnym dolałem około połowy baku paliwo z sieci SHELL 98Pb i dodatek do czyszczenia wtrysków ATP. Auto pracowało nierówno przez około 3 minuty. Potem auto równo pracowało, dźwięk był taki jak wcześniej, auto reagowało na pedał gazu, informacje o awarii silnika zniknęły, została tylko kontrolka silnika, która po skasowaniu przez niezależnego mechanika już się nie pojawiła. Wnioski proszę samodzielnie wyciągnąć. Od tego czasu przejechałem już kilkaset kilometrów. Wtryski się naprawiły?- Niemożliwe!
I tu dla mniej smutna konkluzja, chociaż w sumie wesoła, bo nie wyrzuciłem w błoto 3 tysięcy złotych, a może i więcej, bo diagnoza była błędna. Sprawcą całego zamieszania było paliwo (jestem tym faktem zdziwiony bo zawsze tankuję na „markowych stacjach” największej sieci w Polsce)
Łukasz W.
|