Cytat:
|
Jak była stara uszczelka, to ciśnienie z miski olejowej, czyli przedmuchy ulatniały sie w kilku miejscach.
Jak założyłaś nową uszczelkę, i ciśnienie nie ma którędy ujść. I będzie wywalać albo korkiem, albo wypcha simering przedni lub tylny wału korbowego, jak rura odmy już rozpuszczająca się od oleju, to pęknie, itd...
|
Znajomy powiedział, że uszczelka mogła siąść za głęboko i dzwignie zaworów haczą o pokrywę. Ponoć miał taką sytuację. Dziwne jak dla mnie.
W tym silniku dziwne rzeczy się dzieją. Ma mały przebieg nieco ponad 120 tys km ale przeszedł swoje. Właścicielka jechała z rozwaloną chłodnicą i go przegrzała, bo nie mogła się zatrzymać ( w takim miejscu jechała, że nie było gdzie). Wymieniłem świece to zamiast przerwy 0,8 mm to było 1,35 mm. Kable są też nowe. Myślałem, że pomyliłem kolejność kabli WN ale to mało prawdopodobne, bo miałem odłożone odpowiednio. Dziwne, że aż tak mocno dmucha spod korka wlewu oleju przy takim małym przebiegu. Dziwne też, że auto jezdziło normalnie, a po wymianie uszczelki jest masakra jakaś. Rura odmy jest drożna ale nie wiem czy ona jest w stanie odebrać aż takie duże ciśnienie. Bym sprawdził kompresję ale ten silnik na 3 cylindrach nie odpali. Wystarczy odłączyłem jeden kabel WN i zgasł. Jutro jeszcze poszukam przyczyny.