|
ford::professional
Imię: Jarek
Zarejestrowany: 24-11-2014
Model: FF2, FF3, Fiesta mk7
Silnik: 1,6 Pb 101 KM, 1,6 Pb 125 KM, 1,25 Pb 82 KM
Rocznik: 2007,2011,2009
Postów: 1,225
|
Po naprawie licznika czy tak ma być ?
Witam
Posiadam Fokusa rocznik 2007 i dopadła mnie podobno „fabryczna” usterka licznika. Odczyt DTC, rzut okiem na schemat sieci CAN, potwierdzenie podejrzenia w Internecie oraz ocena własnych możliwości t.j. wyposażenie, czas, wzrok i pewna ręka i choć robię w motoryzacji zapadła decyzja by oddać do naprawy te nieszczęsne zegary. Mierz siły na ... . Znalazłem firmę, która to robiła nie raz i oddałem tam licznik wraz z samochodem dla pewności, aby nie było jakiegoś zacięcia i ... się zaczęło pasmo przygód. Zaraz z rana na drugi dzień telefon czy przypadkiem szyba licznika nie była pęknięta wcześniej, bo teraz jest. Mówię, że mam to auto jakiś czas i nie zauważyłem i mimo to że sam ustaliłem przyczynę problemu, to nawet nie próbowałem dostać się do śrub mocujących licznik. Mówię także, że jak mają cała szybkę licznika to niech założą i jakoś to załatwimy nie ma problemu zdarza się. Drugi telefon miał mnie chyba przygotować na większy niż przewidywany koszt naprawy, ponieważ „jest konieczne odbudowanie szyny CAN w liczniku”, cokolwiek to znaczy. Myślę sobie, może i dobrze, że nie kombinowałem sam, a z drugiej strony to, że piny mają problem z zimnymi lutami to wiem, ale o uszkodzonych ścieżkach, kontrolerach CAN i innych elementach informacje raczej się nie pojawiają, co nie oznaczy, że tak być nie może.
Odbieram auto. Zapewne właściciel warsztatu rzucił mi kwotą (liczyłem się z tym, że będzie większa niż zadeklarowana na przez telefon oraz przy oddawaniu samochodu do naprawy bo były niespodzianki), nie mniej liczyłem na jakieś nawet banalne wyjaśnienie. Na zapytanie o cenę usłyszałem, że kwota jaką mam zapłacić to standardowa stawka, a ja musiałem się przesłyszeć (co najmniej dwa razy), a osoby, które mogły mnie wprowadzić w błąd są trudne do ustalenia. Pytam o szybkę licznika, bo gotowy jestem partycypować w jej kosztach, na co słyszę, że wzięli to na siebie. Informacja niby miła, ale podana w taki sposób, że wolałbym zapłacić za tą szybkę.
Wyjeżdżam z warsztatu bez świateł (mam dzienne), a po włączeniu świateł po kilku kilometrach widzę to co w załączniku.
Wg mnie licznik jest złożony nieprawidłowo, ale proszę o powiedzenie lub zaprzeczenie mojej opinii. Chodzi dokładnie o poświatę biało-czerwoną wokół wskaźników paliwa i temperatury. Przed naprawą tego nie było. Mam zamiar pojechać z autem do poprawki i chcę mieć pewność. Nawet jestem w stanie im za to zapłacić, aby uniknąć niemiłej sytuacji. To co opisałem już mi wystarczy. Godność cenię bardziej niż kasę.
|