Mam i ja
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Nart się zachciało...po powrocie, kilka dni temu, przed zdjęciem belek bagażnika i boxa pojechałem na myjnię, żeby potem czysty box schować w garażu. Następnego dnia oczom moim ukazały się dwa ogromne zacieki - na obu boczkach (czarnych plastikach) w bagażniku. Myślałem, że po zdjęciu belek i włożeniu kołków zaślepiających w otwory będzie spokój, ale niestety po dzisiejszych lekkich opadach woda stała nawet na środku maty bagażnika. Zdjąłem zaraz plastiki i....nie wiem skąd cieknie...chyba czeka mnie weekend intensywnych poszukiwań zgodnie ze wskazówkami Poprzedników.
Nasunęło mi się pytanie...czy wkręcając belki thule (starałem się z wyczuciem) można coś tam zniszczyć (pod kątem rozszczelnienia) przykładając zbyt duży moment?