Odp: Dyskusje na temat ekologicznych skutków zaślepienia EGR
Teraz rozumiem. Spiesze tlumaczyc. "Mierz sily na zamiary" czyli to, ze kogos stac na auto ale i na serwis, wiec kupuje takie, zebym nie wbijal zebow w sciane jak sie zatnie EGR czy zapcha DPF. Lepiej miec 7 latka ale ze sprawnymi podzespolami, niz rzucic sie na roczne auto i wycinac elementy ktore kosztuja zbyt duzo w naprawie. No, ale wielu ma inne zdanie co zreszta widac jak po autach przyprowadzanych do napraw
Czyli lepiej jest miec zadbane starsze (nie znaczy 20 letnie) auto, niz wystawic sie na EURO 6, zeby za pol roku wycinac system Adblue, bo wymiana jest taka droga.
Co do emisji to z mojej wiedzy pierwsza homologacja jest robiona na stanowisku ktore ma symulowac ruch,wiec NOx i inne liczy sie realnie (choc z tego co pamietam jest tez obliczeniowa emisja).
Poza tym EGR otwiera sie tez podczas jazdy z malym obciazeniem (jazda na autostradzie bez przyspieszania), ale podczas przegladow NOx nie jest sprawdzany w wiekszosci krajow EU (przynajmniej w UK jest tylko ilosc sadzy a i tak limit dla aut z DPF nie jest w ogole brany pod uwage).
JEzeli chodzi o roznice to zobacz, ze 10 letnie auto juz spelnia norme EURO 4 wiec ma polowe mniejsze NOx niz te z EURO 3. Miedzy EURO 4 a 5 glowna roznica to chyba DPF, potem 6 wymusilo AdBlue.
*Jezeli chodzi o DPF to sprawa jest dyskusyjna czy dodatkowe koszty paliwa spalanego nie neguja calkowiciedrobniejszych czesci sadzy wydalanych z wypalajacych sie DPFow ktore potencjalnie sa jeszcze grozniejsze dla zdrowia,
Ostatnio edytowane przez mkaminski100 ; 27-02-2017 o 16:14
|