Dzisiaj Mondek powitał mnie dziwnym dźwiękiem - podchodzę, najzwyczajniej w świecie odblokowuję zamki pilotem, otwieram drzwi pasażera i w tym momencie, jakby spod samochodu, rozległ się na kilka sekund taki terkoczący dźwięk - coś jakby mały wentylator, w którego śmigło ktoś wsadził pasek tektury. Po chwili dźwięk zwolnił i zanikł, przy następnej "próbie" już się nie pojawił. Nie mam pojęcia ki diabeł
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.