Cytat:
|
chce założyć dodatkową chłodnicę oleju w układ będzie wstawiony termostat olejowy tak aby otwierał się przy temperaturze oleju około 90 stopni
|
Przecież w silnikach Puma jest chłodnica oleju (wymiennik ciepła z płynem chłodniczym, i owszem z termostatem) - obydwa czynniki wzajemnie stabilizują się temperaturowo. Ponieważ termostat główny utrzymuje płyn chłodniczy w okolicach 95 stopni, to chłodniczka dodatkowa (wymiennik) do takiej temperatury stara się doprowadzić olej.
Nie wiem dlaczego upieracie się przy oleju 5W/30. Moim zdaniem na długie przeloty z dużym obciążeniem zdecydowanie bardziej odpowiedni jest olej 5W50, niestety jest to full syntetyk, droższy od ekonomicznego 5W/30. Kiedyś wiele lat temu w instrukcji fordowskiej na dole strony o olejach był malutkimi literkami dopisek, że 5W/30 lub inny o wyższych parametrach. To znaczy taki, który w większym zakresie temperatur utrzymuje prawidłowe parametry lepkości, gęstości, odporności na zrywanie filmu itd., itd. Ford zaleca olej, który spełnia parametry niezbędne dla prawidłowej pracy silnika,
ale jednocześnie jest najtańszy z możliwych. Klienci flotowi kalkulują i producent w ofercie chwali każdą zaoszczędzoną złotówką.
Ja nawet w wolnossących Osiołkach z silnikiem 2,5D jeździłem na full syntetyku Mobilu1 0W/40, na jednym z nich zrobiłem przebieg bez remontu silnika 850 kkm i w zimę palił po nocy na mrozie nawet z zepsutą świecą płomieniową - taki miał spręż.
Ale dyskusja na każdym forum o olejach jest jak dyskusja o potworze z Loch Ness. Lepiej nie dyskutować, bo każdy ma swoje zdanie, zupełnie inne od pozostałych osób...