Dzisiaj byłem w serwisie zobaczyć jakie są postępy przy składaniu mojego transita i akurat byłem świadkiem jak przywieźli na asistance transita Custom 2.2 125 KM z dziurą w tłoku auto jeszcze na gwarancji.
I tak jak rozmawiamy w tym wątku o tych silnikach to przyznaje że jednak jest to bardzo wadliwa jednostka napędowa bo rozumiem że usterka może zawsze wystąpić ale tyle ile się słyszy o tych pękniętych tlokach w silniku 2.2 to jest SZOK
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Jeszcze bym zrozumiał jak by auto miało 8 lat lub 300 tyś km to by się dało jakoś jeszcze zrozumieć ale auto na gwarancji fabrycznej ma nie całe 2 lata i 100 tyś km przebiegu i dziura w tłoku?!
To jest nie normalne!
I nie mogę zrozumieć dlaczego Ford lub cała grupa PSA nie zrobili poprawki i te silniki które już mają tą dziurę to nie wstawią im poprawionych mocniejszych tłoków?
Przecież to nie jest koszt dla Forda i PSA łącznie!
A przynajmniej klienci by widzieli że firmy coś robią aby dbać o reputację.