Cytat:
|
I nie mogę zrozumieć dlaczego Ford lub cała grupa PSA nie zrobili poprawki i te silniki które już mają tą dziurę to nie wstawią im poprawionych mocniejszych tłoków?
|
Wiem, że skoro pękł ci tłok, to uważasz, że to on był wadliwy. Więc nie, główna przyczyna leży w niewłaściwym dawkowaniu paliwa przez układ sterujący i jego atomizacji przez wtryskiwacz.
Nawet w starych tradycyjnych, mechanicznych układach dieslowskich - nie tylko z pompą rotacyjną, ale nawet "zabytkową" rzędową, zdarzały się wypalenia denka tłoka - ale rzadziej, bo tolerancja błędu była olbrzymia. W silnikach CR ze względu na ich olbrzymie wysilenie, w związku z tym także węższą tolerancją błędu dawkowania i atomizacji (rozpylenia) paliwa - minimalna odchyłka od założonej normy skutkuje takimi częstymi awariami.
Czyli - trzeba lepiej kontrolować wtrysk, dokładniej i więcej mierzyć różne czynniki, a więc więcej czujników, bardziej czułych, czyli bardziej skomplikowana mapa, węższa tolerancja, itd., itd.,
brniemy coraz głębiej w nierozpoznane i niesprawdzone do końca obszary techniki.
Tłok można zrobić p.panc., ale wtedy zamiast 100 mln spaleń stukowych, wytrzyma 300 mln i w końcu też pęknie. Twierdzą specjaliści, że w większości przypadków awarii winny nie jest tłok, ale układ wtryskowy.
Naprawdę jestem ciekawy, jak będą się sprawowały w tej sytuacji silniki rodziny Panther, które docelowo mają osiągać z dwóch litrów pojemności 240 KM.