Leszku
Z całym szacunkiem ale wyciągasz zupełnie mylne wnioski. Nie będę w tym wątku komentować Bolero by Tonsil, bo to dyskusja zupełnie nie w temacie a co do zasady HomeAudio to inna bajka niż CarAudio.
W przypadku CA postrzegam siebie jedynie jako hobbystę i osobę próbującą uzyskać zadowalające efekty relatywnie małym kosztem - stąd ten wątek i dzielenie się doświadczeniami. Chyba po to jest forum. To i każde inne. Odnośnie systemów domowych możemy odpalić tutaj nowy wątek i dzielić się swoimi spostrzeżeniami, ale obawiam się (w pełnie świadomie że zabrzmi to nieskromnie) będę do niego zaglądać jedynie z ciekawości, bo chyba na tym forum nie ma drugiej osoby skłonnej wydać na sprzęt grający tyle co na samochód. Niestety....to zahacza też o chorobę - mam tego świadomość również. Od tego są inne fora
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.. Koniec offtopa!
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
A wracając do tematu....moja rekomendacja, co do wymiany głośnika na podszybiu nie ma na celu przekonania kolegów, że w tym miejscu musi być głośnik dwudrożny, współosiowy, czy jak woli Leszek określać dwutonowy
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Wsadźcie sobie tam co chcecie, ale....zróbcie wszystko aby otworzyć górę!! Audio w Mondeo jest puszczone przez wzmacniacz cyfrowy wraz z układem DSP, który jest skonfigurowany pod specyficzny rodzaj brzmienia: mało góry, spokojnie, przysadziście na dole, z poluzowanym basem, relaksacyjnie, nieangażująco, bezpiecznie! Umie ktoś przeprogramowywać ten układ? Do tej pory nie, a więc....to co trzeba w mojej ocenie zrobić to fizycznie zapanować nad basem, podtrzymać naturalnie żywą średnicę i koniecznie (!) otworzyć górę. Dodanie jakiegoś tam dwudrożnego głośnika w miejscu plastikowego szerokopasmowca nie ma na celu udowadniania, że ten głośnik będzie lepszy od tego co w oryginale wkłada fabryka. Najzwyczajniej, po takiej modyfikacji, pojawia się nam dodatkowy tweeter i tym samym dodatkowe źródło wysokich tonów. Zmieni się tym samym balans tonalny systemu głośników, który w tym momencie jakby kompensuje to, co zepsute zostało przez celowo tak zaprojektowany układ DSP.
Zwróciłem uwagę, aby przy wymianie głośników mimo wszystko próbować wchodzić w zestawy z regulowaną zwrotnicą, ta aby móc samemu dopasować ilość góry. Pisałem od początku o wygłuszaniu, wytłumianiu i uszczelnianiu drzwi (komór w których grają woofery). To zdecydowanie poprawia dolny zakres pasma. Im lepsze przetworniki tym też oczywiście otrzymamy lepszą średnicę i jakość samej góry, ale nie ilość, bo jej jest nadal za mało. Stąd u nas wszystkich suwaczek na wysokich jest na prawo
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
A czarnym koniem modyfikacji w mojej ocenie - i do tego namawiam - jest wymiana przetwornika na podszybiu. Jego obecność jest uwzględniona w DSP, więc nie ma się co dziwić, że ma on zaskakujący wpływ na brzmienie systemu w naszych mondkach.
Po raz kolejny, gorąco zapraszam do posłuchania tego jak po kompletnie amatorskiej przeróbce gra audio u mnie w aucie. Modyfikacje za parę złotych w sumie. Bez kolejnego kolegi, który dołączy do dyskusji w oparciu o realne doświadczenia ciężko o wartość dodaną w tym wątku
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Chętnie też bym poczytał o doświadczeniach kolegi
@
[Tylko zarejestrowani użytkownicy widzą linki. ]
, który poszedł inną drogą i z tego co kojarzę ma osobny wzmacniacz do wszystkich głośników i tym samym zapewne uniknął walki z "nieaudiofilską" charakterystyką układu DSP obecnego we fabrycznym systemie.