Odp: Czy ktoś już posiada nowy model ???
W wielkim uproszczeniu:
To nie jest tak, że można powiedzieć, że olej 5W/50 jest bardziej gęsty od oleju 5W/30.
Olej 5W/50 ma o wiele szerszy zakres temperatur pracy, w których zachowuje prawidłowa lepkość, zbliżoną do optymalnej. Natomiast w temperaturze nominalnej obydwa oleje mają zbliżone parametry.
Czyli ogólne można postawić tezę: olej 5W/30 już dawno skończy się w ekstremalnie złych warunkach pracy, w której 5W/50 będzie nadal całkowicie prawidłowo pracował.
Podam przykład: każdy wie, że po bardzo szybkiej szosowej jeździe silnikiem z turbiną trzeba przed zgaszeniem schłodzić turbinę, tak by jej rozgrzane do lekkiego żaru elementy nie uszkodziły łożysk. W przypadku, gdy stosowany byłby zwykły mineralny olej, taka akcja zakończyłaby się prawdopodobnie wytrąceniem na łożyskach żużli i innych smolistych składników i zablokowaniem turbiny. A w przypadku oleju 5W/30 lekkim zażółceniem smołą osi wałka turbiny. Może nastąpić samoistne oczyszczenie, a może zbierać się jej więcej - różnie to bywa.
Ja kiedy grzałem A1 już jakiś czas ok. 140 km/godz, eksplodował mi silnik - obróciła sie panewka korbowodowa i korbowód poleciał w ... kosmos. Silnik zatrzymał się natychmiast.
Podczas naprawy (wymiany silnika) i weryfikacji części do naprawy, dawałem sobie głowę uciąć, że turbina jest skończona, wręcz zablokowana. I co się okazało? Full syntetyk Mobila 5W/50 swoje zrobił, turbina była całkowicie sprawna. Od wypadku przejechałem już grubo ponad 100 kkm, razem ponad 350 kkm i turbina nadal (odpukać) jest ok.
Twierdzę, że przy oleju 5W/30 już byłoby po niej...
Jeżeli ktoś ma ciężką nogę i lubi dać często i długo silnikowi ostro w płuco - to stosowanie oleju 5W/30 to jest moim zdaniem zła robota.
Ale jak już pisałem - na Forum lepiej nie rozpoczynać dyskusji o olejach, bo znawców jest tysiące i każdy ma inne zdanie. Taka dyskusja jest po prostu... jałowa.
__________________
Zgredzik
Ostatnio edytowane przez wojtekjanus ; 19-03-2017 o 15:52
|