Cytat:
|
poza oszukanymi, a i w salonach używane skręcone stoją z gwarancją, zdarzają się oczywiscie, bo nie można generalizować
|
Znam z autopsji podobny przypadek. Nie chodzi o skręcenie licznika, ale o wadę/uszkodzenie silnika, zatajone w ASO przy sprzedaży.
Kolega z pracy miał corsę C (benzynkę). W ostatnim roku użytkowania doszło do uszkodzenia silniczka w tym wózku - silniczek pił sporo oleju silnikowego (corsa 9-letnia, ok. 100kkm przebiegu głównie w mieście i na krótkich trasach). Kolega mówił mi, że raz w tygodniu robił dolewkę ok. 2-3 setki. Ostatecznie zrezygnował z naprawy silnika i zostawił w rozliczeniu tę starą corsę w zamian za dopłatę w gotówce i kupno nowej corsy D.
Zostawione w ASO stare auto poszło w tydzień jako "sprawdzone, sprawne, nieuszkodzone"... Kupiła starsza kobieta, która ewidentnie się napaliła. Bez komentarza.