Odp: Awarie i usterki
Oczekiwania klienta: kupić za rozsądne pieniądze i jeździć bezawaryjnie przez wiele lat a potem odsprzedać bez problemów.
Oczekiwania producenta: sprzedać drogo, po gwarancji robić dużo kosztownych napraw, po 10 latach na złom.
Niestety teraz auta są o wiele bardziej skomplikowane. W imię komfortu, osiągów, emisji spalin, rozrywki. Jest więcej elementów, które mogą się zepsuć. Silniki są bardziej wysilone, a wszystko zaprojektowane tak, by nie przeżyło za długo. Długie życie auta oznacza dla producenta nie sprzedanie kolejnego.
W moim Mondeo PCM jest umieszczony tuż za pasem przednim, że nawet niewielka kolizja spowoduje jego zgniecenie. Przypadek?
Technologia pozwala na budowanie porządnych samochodów osobowych (tak robione są np. ciężarówki) tylko się to po prostu nie opłaca, bo auto musi być tanie.
Długowieczne auta są na rynku, ale są drogie (np. G-klasa).
Niestety świat idzie w kierunku kreowania jak największej konsumpcji dóbr. I dlatego użytkownikom starych, dobrych japończyków wydaje się, że tak nie powinno być. Wiem to z autopsji, bo także się do nich zaliczam.
__________________
"...szybkości jazdy drogowej nie mierzy się prędkością ani czasem. Mierzy się ją ryzykiem. To ono wyznacza granicę. Jeśli ryzykujesz na drodze, obojętnie ile pokazuje licznik – jesteś lekkomyślnym frajerem " [K. Hołowczyc]
|