Ja tam trabienia nie odbieram jako agresje tylko jako informacje. Zreszta podobnie jest ze swiatlami. Jesli ktos widzi w tym agresje to jego problem.
Wg twojej rady nie powinienem reagowac (mysle teraz o pasku) a koles nawet by ne wiedzial, ze zle zrobil i robil by to dalej. No chyba, ze wiedzial i zrobil to celowo...
Co innego jest wspolpraca z osobami wspolpracujacymi (co chyba widac na moich 2 pozostalych filmach i ogolnie na codzien ale to chyba niepopularny temat bo nikt jeszcze nie pochwalil) a co innego poblazanie dla wymuszen. No ale to trzeba miec juz mocno poprzestawiana hierarchie wartosci jesli krotki sygnal dzwiekowy jest uznawany za wieksze przewinienie niz wymuszenie i cofanie pod nadjezdzajace auta.
I przestan sie plz podpierac filmami z YT z innych sytuacji w ktorych nie biore udzialu.
Cytat:
|
A podjeżdżanie i na siłę omijanie parkującego tyłem auta jest chamstwem bo mocno utrudnia ocenę odległości w, i tak ciasnym zazwyczaj, miejscu. Może człowiek chce sobie poprawić, może z większego kąta wjechać, a zawsze trafi się jakiś wąsaty Janusz, któremu się spieszy
|
To nie bylo podjezdzanie, tylko ja jechalem swoim torem i zwalnialem. Jak mu utrudnilem ocene odleglosci to mial sie zatrzymac i poczekac. No chyba ze mu sie spieszylo. Ale wtedy wg twej definicji staje sie wasatym Januszem a poza tym zachowuje sie niezgodnie z przepisami (a moze kolejnosc powinna byc odwrotna)