Cytat:
|
wyjechac pod nadjezdzajace auto
|
O czym Ty bajdurzysz? Facet próbował wyjechać już wcześniej, stoi "złamany", przepuszcza auto, które jechało przed Tobą i widząc, że następne auto jest jakieś 100-150m dalej, jeszcze za skrzyżowaniem, wyjeżdża. Oczywiście "wąsaty Janusz" nie pomoże mu w parkowaniu zostawiając kulturalnie miejsca bo musi dojechać na centymetry, otrąbić i i rzucić uprzejme słowo...
Potem "wąsaty Janusz" wraca do domu, uploaduje na yt filmik i szuka poklasku na forum pokazując swoją rycerskość bo przecież "zatrzymał się, a mógł przejechać" i "tylko otrąbił", a mógł przecież jeszcze wyjść i pobawić się w szeryfa.