@
BlackLight_
powiem tak. Miałem MK2FL i walczyłem z takim samym biciem przez rok? czasu....
10 różnych serwisów i każdy krzyczał na mnie że to ja nie umiem jeździć bo "krzywię tarczy". Każdy z nich wkładał coraz lepsze tarcze. Każda wytrzymywała jakieś 2 miesiące max. Winowajcą okazała się krzywa piasta na którą nakładasz tarcze. Piasty w MK2FL występują wraz z łożyskami. Droga zabawa ale rozwiązała całkowicie problem. Całkowicie... Nawet przy mojej "wariackiej jeździe" po kałużach nie byłem w stanie popsuć tarcz. Kiedy przez rok wiele zakładów i mechaników zrzucało winę na mnie i że "za mocno męczę hamulce" przed spasowaniem/ułożeniem. Dziwi mnie tylko że potrafiłem najechać 2000 km żeby się "spasowały" a po jednym mocniejszym hamowaniu na 2001 kilometrze tarcze się krzywiły. Więc nie chcę Cię denerwować, ale kto wie czy nie będziesz miał tego samego problemu.