Temat: Wypadek
View Single Post
Stary 30-03-2017, 20:26   #76
Markoo
ford::advanced
 
Zarejestrowany: 26-08-2012
Model: Vectra B/Mondeo MK4
Silnik: X18XE/2.0PB LPG
Rocznik: 1997/2012
Postów: 473
Domyślnie Odp: Wypadek

My się nie przekonamy... ale podyskutować można,
Odnoszę, że nasza dyskusja dotyczy miasta, a nie terenu pseudozabudowanego... i do tegoż ruchu miejskiego będę się odnosił się w tym poście.
Cytat:
Napisał MaXyM Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Ze w znacznej ilosci przypadkow to nie nadmierna predkosc jest winna, tylko bledy uczestnikow ruchu. Predkosc odpowiada zwykle za skutki
Niby prawda, ale ta nadmierna prędkość sprzyja popełnianiu błędów i choćbyś się zapierał, że tak nie jest, to nie podzielę tego poglądu. Załóżmy, że jazda +30 u Ciebie zwiększy prawdopodobieństwo jakiegoś zdarzenia o 5% (czy to z twojej winy czy to z kogoś innego to inna sprawa). A teraz takie samo +30 u statystycznego kierowcy zdarzeń będzie...powiedzmy 30% więcej. Możecie się nie zgadzać z konkretnymi liczbami, ale sam mechanizm jest prawidłowy, bo jesteśmy ludźmi i choćbyśmy nie wiadomo jakimi byli orłami, to poruszamy się wśród różnych ludków....
Cytat:
Napisał MaXyM Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
ograniczenia do 30 to nikomu niue sluza.
Ale gdzie? bo ja w mieście Krakowie nie potrafię Ci wskazać 30 błędnie postawionej i popieram wszystkie strefy z "30"
Cytat:
Napisał MaXyM Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
No w Kraku mi ten ruch przyjdzie bardziej naturalny. Wszyscy jada tak samo szybko i plynnie.
Hmm nazwanie ruchu krakowskiego płynnym... jeszcze ze względu na to, że policja i infrastruktura nie egzekwują spokojnej przepisowej jazdy, to lekka przesada. Nie prędkość jest kluczem do płynnej jazdy (cały czas piję do ruchu miejskiego). Co z tego,że będę pierwszy na czerwonych światłach, pojadę wolniej, to będę na czas zmiany na zielone... (ale tak się nie da, bo kilku idiotów mnie wyprzedzi, zasmrodzą swoimi diezlami przy okazji i tak stoimy wszyscy).
Kluczem do sprawnej jazdy miejskiej nie jest prędkość, lecz równoczesne ruszanie spod świateł tego pierwszego i dziesiątego.... Jeśli średnia prędkość w konkretnym mieście wynosi 20km/h, to nie ma sensu się rozpędzać do tych 50...80, bo to powoduje tylko większe zatory i dalsze obniżenie średniej. Cóż, gdzieś się spotkałem z takim opracowaniem, nie chce mi się szukać źródła...możecie wierzyć lub nie Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.

Ograniczenia są z różnego powodu... jakoś nie mam sumienia śmigać 50+ jeśli obok chodzą ludki po chodniku, po co innym hałasować pod oknami (ponosić koszty budowy ekranów), dlaczego mam dodatkowo dotruwać ich i siebie pyłem z klocków hamulcowych, dodatkową porcją spalin, emisją pyłów wtórną itd itp. Pamiętajmy, że poruszamy się wśród ludzi, a nie tylko wśród samochodów.

Co do mojego i twojego doświadczenia... mógłbym powiedzieć, że stażem i brakiem komplikacji mamy podobnie, też lubię wiedzieć, co się wokoło mnie dzieje, ba nawet zdarzało mi się zapobiec najechaniu na mój tył (ale dwa razy mnie jednak zakatowali skutecznie Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. ) o innych drobnych wymuszeniach nie wspominam. Tyle że w pewnym momencie (raczej proces powolny i nie twierdzę, że jestem święty) stwierdziłem, że nie ma najmniejszego sensu się ścigać, zwłaszcza że zyski czasowe są mizerne, a niekiedy i tak wyprzedzam tych "gniewnych" przez umiejętne ustawianie się na właściwych pasach... itp.

Uf i tak nie napisałem tyle, co chciałem i nie wiem czy w pełni oddałem sens mych przemyśleń...

Cytat:
Napisał hak64 Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
.......
OK, a swoją drogą ciekawe jak się ubezpieczyciele podzielili...
Markoo jest offline   Odpowiedź z Cytatem