Witam wszystkich!
Mam mondeo rok 2006, i proszę o radę.
Jak zawsze samochód jeździł dobrze, niestety w wakację padł najprawdopodobniej wtryskiwacz i się stało.
Wyciągnąłem EGR, bo myślałem że on jest winny, przeczyściłem go, okazało się że miałem uszkodzne bolce na zębatce sterującej zaworem, zregenerowałem go ale po niedługim czasie zaczęły się problemy ze zmnienną geometrią w turbinie (błąd P0132B).
Auto miało normalną moc, czasem wchodziło w tryb awaryjny i odłączało turbinę, sprawdziłem sterownik wszystko wskazywało na zacinającą się geometrię.
Zdemontowałem dolot, sterownik turbiny, posprawdzałem czy to napewno turbina jest winna.
Potwierdziłem że to turbo i zacząłem zbierać na regenerację turbinki. Auto raczej stało, mało używane, bo jak bez turbiny jeździć.
Czasem turbina działała prawidłowo (jak się zagrzało) ale mocy już auto nie miało jak przedtem. doszedł błąd P0409 i wiadomo P0132B.
No i teraz tak:
Oddałem samochód do warsztatu na regeneracje turbo.
Zrobili, mam nadzieję żę ok, ale moc nie wróciła. Zmienna geometria działała, nie było trybu awaryjnego.
Szukali przyczyny i się okazało że wtrysk był padnięty, zregenerowali i dalej nic oprócz tego że auto nie dymi na czarno.
Posprawdzali czujnik doładowania, szczelność rur, jakieś uszczelki powymieniali, ale dalej nic.
Zaślepili EGR, dalej nie ma mocy, dopiero po 2000 obrotów czuć "kopa". Auto zachowywało się tak jak przed regeneracją, tylko nie wchodziło w tryb awaryjny.
Sprawdziłem błędy na kompie i mam P0405, potem dochodzi P0401 i P0409.
Z tego co teraz widziałem to egr nie działą (wcześniej widzałem podczas diagnosctyki że się otwiera i zamyka) czy jest to spowodowane zaślepieniem?
Czy ktoś wie co powoduje błąd P0409, pojawił się on niedługo po naprawie EGRa.
Proszę o cenne rady bo już za dużo kasy na to poszło, a auto nadal nie jeździ.
Ewentualnie może kogoś polecicie z okolic Gliwic, kto to ogarnia a nie ściemnia
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Dziękuję i pozdrawiam