Ciekawa sytuacja, nad którą zresztą czasami zastanawiałem się. Policja skręcała w lewo w miejscu gdzie nie było oznaczenia skrzyżowania, ani nie było w tym miejscu linii ciągłej, która wykluczałaby możliwość wyprzedzania.
Gdyby była ciągła przed tym "skrzyżowaniem", to sprawa byłaby jasna na niekorzyść "cywila".
Tutaj policja miała włączony kierunkowskaz, ale w sumie nie upewniła się, czy pas, który będzie przecinała jest wolny. A pas ten był zajęty dużo wcześniej.
Jestem ciekaw jak ostatecznie ustalono winnego zdarzenia
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.