Na to wygląda, że lakiernik odwalił manianę na dachu, albo przepalił klar na polerce. Z oryginalnego lakieru tak klar nie schodzi. Prawidłowo, powinieneś zeszlifować miejsce do gołej blachy, jak spora dziura to trochę szpachli podkład, baza i nowy lakier.
Możesz spróbować, to miejsce psiknąć lakierem bezbarwnym parę razy. Jak wyschnie to wyrównać jak w poradniku, który zamieściłem, ale mogą zostać pod lakierem niektóre kreski tam gdzie lakier nie doszedł. Spróbować można, efekt powinien być lepszy niż teraz, a jak nie wyjdzie to tak jak pisałem wyżej, do gołej blachy
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.