No roboty jest w 3dupy, zależy jak się ktoś za to weźmie i jaki ma być efekt końcowy. Rozebrać trzeba będzie wszystko, jeśli ma być zrobiony na igłę.
Nadkola to pół biedy, bo można walnąć szpachlą, albo kupić jakieś używki w lepszym stanie.
Największy problem te progi, trzeba będzie , dokładnie oczyścić, wzmocnić i wspawać trochę blachy, tyle jeśli chodzi o nadwozie. Jeśli chodzi o podwozie, to wszystkie zardzewiałe elementy wypadałoby wymienić, bo co z tego że blachę odnowisz, jak się belka może urwać
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Jeśli faktycznie zależy Ci na odrestaurowaniu tego auta, to proponuję zacząć powoli zbierać części ze szrota, na aukcjach. Jak już będziesz miał większość to na pewno ktoś się znajdzie. Wymienić nie problem, gorzej znaleźć zamiennik w b.dobrym stanie
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Na pewno będziesz potrzebował części, kogoś do pomocy przy rozbieraniu i konserwacji, a przed wszystkim wolny podnośnik , bo w parę dni to nie wykonalne do zrobienia, chyba że chcesz tylko pojeździć rok albo dwa a potem na szrot, to brunox, papier ścierny ,żywica, szpachla i farba.