Podsumowując ostatnie kilka stron:
1. Przejeżdżam na czerwonym - dzwon - moja wina
2. Lecę 120 kmh na ograniczeniu do 70 - dzwon - wina tego drugiego bo mi wyjechał z zatoczki i nie domyślił się że jadę ponad setkę
W obu przypadkach doszło do złamanie przepisów ale jak widać "winny" jest kto inny - z przymrużeniem oka
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.