Nie przesadzajcie. Miałem kilka aut ze skórą i nie ma tragedii. W upał wystarczy na chwilę drzwi otworzyć i przewietrzyć. W zimie i tak w aucie piździ, a dupa nie szklanka
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Poza tym grzane siedzenia przy skórze to standard...
Kiedyś wsiadłem do rozgrzanego auta z welurowymi siedzeniami i mnie mocno udo przygrzało w krótkich spodenkach więc co tam nie ma można się poparzyć.