Hej,
Kupiłem kampera. Jest to Ford Transit Nugget z 1986 roku, z twardym, wysokim dachem Reimo i wnętrzem zabudowanym przez Westfalię.
Kamper od kilkunastu lat w Polsce, poprzedni właściciel zafundował mu pełny remont nadwozia. Kilka elementów z przodu jest z nowszej wersji (maska), więc podejrzewam że mógł mieć lekką szkodę... ale mi to nie przeszkadza, bo rama prosta.
Zabudowa w całkiem niezłym stanie - fotele, kanapa, stolik, szafki. Brakuje lodówki i kuchenki (w nich chyba była spirytusowa na wyposażeniu), ale w sumie mam obie rzeczy w wersjach przenośnych z czasów podróżowania Sharanem z namiotem.
Największy problem to silnik - benzyna 2,0 (OHC NAT 57kW) z gazem. Zapala, ale słabo wchodzi na obroty (naciskam gaz, licze do 3 i dopiero cos sie dzieje). Przejechał 300km ostatnio, z prędkością 60-80km/h, spalając ok 12l/100km. Nie oczekuję cudów po tym silniku, ale chyba można go jeszcze wyregulować. W czasie jazdy czasem 'telepie' - ciężko utrzymać stałą prędkość - trzeba albo rozpędzać, albo hamować, inaczej występuje owo 'telepanie'. Podejrzewam wał.
Ma też instalację LPG, ale na gazie pracował jeszcze gorzej. W sumie jest podejrzenie, że słaba instalacja LPG może zaburzać pracę silnika.
Czy zna ktoś warsztat w okolicach Krakowa w którym mogą zrobić serwis?
Chciałbym zrobić kompletny przegląd/serwis silnika i przeniesienia napędu (wał, most). Nie bardzo widzi mi się przekładanie silników, no chyba że jest coś plug & play.
Zdjęcia są na mojej stronie:
canmanski.com
Bartek