View Single Post
Stary 25-04-2017, 01:36   #1
jaksen
ford::advanced
 
Imię: Jakub
Zarejestrowany: 05-07-2015
Skąd: Jelenia Góra
Model: Ford Mondeo Mk4 Tit FL/ C-max I FL Trend
Silnik: 2.0 TDCI 163 KM DW10C / 1.6 TDCI 109 KM
Rocznik: 2010 / 2008
Postów: 397
Domyślnie 1.6 TDCI co kilkanaście odpaleń dymi na biało przy odpalaniu

Witam,

tak jak w temacie mam niepokojący problem z moim C-maxem. Wygląda, to tak, że co kilkanaście odpaleń na zimnym silniku (niekoniecznie po całonocnym postoju - czasem występuje, gdy auto było odpalane 2-3h wcześniej) silnik kręci dłużej niż zazwyczaj (zamiast powiedzmy 1,5 sek. kręci 3 sek.) i albo odpali przy tym pierwszym razie, albo od razu od strzała przy drugim. Nie byłoby dla mnie w tym nic bardzo niepokojącego, gdyby nie to, że po takim odpaleniu, za autem powstaje chmura gęstego białego dymu. Co może być tego przyczyną?

- Od razu mówię, że nie robiłem próby przelewowej, ani nie weryfikowałem korekt wtrysków (mam elma 1170, ale czasu brak, a gdy była chwila, to nie mogłem w Forscanie odszukać zakładki odpowiedzialnej za wtryski...),
- auto ma obecnie przebieg ponad 248 tys. km (u mnie od ponad 30 tys.),
- przy ok. 234 tys. km usunięty i wyprogramowany został DPF (przez TuneForce),
- wszystkie świece (BERU) i akumulator (VARTA) są nowe (wymienione w listopadzie-grudniu 2016),
- od zeszłego września przy każdorazowym odpaleniu zimnego silnika występuje mały 1-2 sekundowy niebieskawy bączek (na wakacjach w Chorwacji musiałem nalać chrzczonego paliwa, bo auto przez cały pobyt na miejscu i w drodze do Polski kopciło na czarno/siwo) -> mechanik sprawdził układ sterowania świec, jw. wymienił świece i stwierdził, że na 99% winne są temu uszczelniacze zaworowe (ze względu na koszta gra chyba niewarta świeczki w przypadku wartości mojego auta),
- olej (obecnie Motul Specific 5w30) i filtry (MANN/KNECHT) do tej pory zmieniałem co 8-10 tys. km. Tym razem z braku czasu przeciągnąłem wymianę do 14 tys. km,
- silnik oleju prawie nie bierze -> w trakcie ww. 14 tys. km, dopiero przed dalszą podróżą przy stanie ok. 10 tys. km profilaktycznie dolałem 0,5 l,
- mimo problemów z zagranicznym-chrzczonym paliwem, filtr paliwa (UFI Filters) wymieniłem dopiero w zeszłą niedzielę,
- około miesiąc przed wystąpieniem przedmiotowego problemu auto miało problem z wkręcaniem się na obroty. Rozpędzało się do prędkości autostradowych (testowo i 170km/h), ale w bardzo żółwim tempie. Po podpięciu elma w Forscanie wyskoczyły mi dwa błędy, P0234 i P0299, czyli błąd podciśnienia turbo i sterowania zmienną geometrią. Błędy wykasowałem i od tamtej pory nie powróciły, a autu wróciło normalne przyspieszenie.
- prócz tego, że występuje każdorazowy mały niebieski bączek lub ten wielki biały bąk, to z autem nie ma żadnym problemów. Przyspiesza i zbiera się naprawdę dobrze,
- przy wymianie oleju w zeszły weekend zauważyłem, że wokół dwóch wtrysków mam sporo nagaru/smoły/mieszaniny ropy?/oleju? z silnikowym brudem. Tak więc na pewno do wymiany są uszczelnienia wtrysków, ale czy mogłoby to mieć wpływ na problem przy odpalaniu i powstanie białego bąka?
- aby rozwiać wszelkie wątpliwości odnośnie warunków temperaturowych w jakich występuje ów problem -> występował zarówno przy porannych -5C, jak i +20C (tak, takie temperatury już na towarzyszyły w tym rokuGoście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. ).

Całokształt wskazuje na wtryski, na to, że któryś, albo któreś leją, ale zanim oddam je do weryfikacji na stole (500-600zł) wolałbym się Was poradzić. Co o tym sądzicie? Skąd te problemy? Czy jak widać leciwe, przepuszczające uszczelnienia wtrysków mogłyby dawać taki objaw? Zaznaczam, że problem nie występuje co 2-3 odpalenie, ale przynajmniej co kilkunaste.

Ostatnio edytowane przez jaksen ; 25-04-2017 o 01:43
jaksen jest offline   Odpowiedź z Cytatem