Cytat:
|
Nie odnosiłem się konkretnie do tego filmiku, a przytoczyłem przepis mówiący o możliwości poniesienia konsekwencji braku działania. Na widok zagrożenia kierujący jest obowiązany podjąć reakcje obrone, czynności zmierzające do uniknięcia zdarzenia. To się odnosi do każdej drogi i każdej sytuacji.
|
Jak to nie odnosiłeś się do filmiku, przecież mówimy cały czas o postępowaniu kierowcy tira który powinien/ lub nie - wpuścić Sharana który go wyprzedzał.
Jak dla mnie w tej sytuacji kierowca tego Tira nie może być karany za jakiekolwiek zaniechanie (niewpuszczenie przed siebie innego auta) ponieważ jego działanie lub też zaniechanie nie powoduje niebezpiecznej sytuacji/ zagrożenia/ utrudnienia w ruchu.
Takie działanie powoduje kierowca Sharana i gdyby nawet się coś stało to on ponosi odpowiedzialność za działanie lub zaniechanie.
Moim zdaniem zaniechanie w tej sytuacji jest nie do udowodnienia, jedynym karanym powinien być kierowca Sharana za utrudnianie innym uczestnikom jazdy - skutecznego wyprzedzania.
Nawet gdyby to była droga dwukierunkowa, to jak dla mnie zaniechanie, jest ciężkie do udowodnienia, kierowca Tira zeznaje że nie widział Sharana bo ten mógł być w "martwej strefie/ polu" - udowodnij mu bez tego nagrania że było inaczej.