Odp: 1.6 TDCI co kilkanaście odpaleń dymi na biało przy odpalaniu
o ryzyku wypalenia gniazd już jeden z forumowych kolegów mnie przestrzegał - mówił o tym, że może dojść do sytuacji, że gdy miedziana podkładka nadspoi się z gniazdem trzeba będzie ją i gniazdo wyfrezować, tu już może być różnie i w najgorszym przypadku właśnie może pojawić się widmo szukania nowej głowicy... a to przy kosztach z tym związanych i przebiegu mojego auta (ponad 248 tys. km) oznacza raczej szukanie "nowego" silnika...
Co do cykania, raczej takie jeszcze nie występuje. W ten weekend przed wymianą oleju robiłem godzinną płukankę silnika (Forte) i nie rzuciło mi się coś takiego w uszy - ale jeszcze jutro specjalnie ściągnę osłonę i sprawdzę.
Edit: wyjazd przełożony przynajmniej o tydzień, więc troszkę mi ciśnienie zeszło i już wstępnie umówiłem się na uszczelnienie wtrysków do jednego z forumowych kolegów. Pytanie, czy warto popsikać wcześniej jakimś odsmołowaczem/penetratorem, który do czasu ruszenia wtrysków trochę by się "powgryzał" w tą smołę?
Jeżeli w weekend znajdę czas, to postaram się wykonać test przelewowy, zrobię pomiary ciśnienia na listwie i sprawdzę korekty wtrysków, a info oczywiście wrzucę do tematu.
Panowie, szukajka bynajmniej mnie nie boli i zazwyczaj używam jej do skutku, ale w temacie wtrysków 1.6 tdci niestety niewiele info mogę znaleźć odnośnie możliwości samodzielnej wymiany np zaworków przelewowych. Wiem, że w 2.0 tdci taką wymianę jest się w stanie zrobić bez większego problemu, bo i nie jest to jakieś mega trudne, ale przede wszystkim są dostępne części zamienne. A jak to wygląda w 1.6 tdci?
Ostatnio edytowane przez jaksen ; 27-04-2017 o 16:39
|