Cytat:
Wyskoczyłem dzisiaj moto na "miasto" i ... byłby to ostatni raz ...
Gdy gościa zobaczyłem, to aż mi się nogi ugięły (chociaż siedziałem Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. ). W pierwszej chwili miałem ochotę go zatrzymać i oklepać mu maskę, ale skończyło się na paru skowronkach Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
|
kilka dni temu podobne pudło leciało lewy pasem
niby nic, ale dwa pasy, ciągle lewym,
na trasie z wejherowa do Gdyni to czesto spotykane auta
zawalają lewy pas na odcinku 100metrow czasem 3szt, na 1km nie mniej niz 5-7
zwlaszcza pomiedzy 6-9 godziną
no ale przejdźmy do sprawy
ow kierowca miał ciągle nos w komórce !!!!!!!!!!!
sms-owal chatował non stop podczas jazdy pisząc również, wyraźnie bylo to widac !!!!!!!!!!!
i to na lewym pasie
no i przyznać musze bezczelność na pomarańczowym i czerwonym jest coraz większa, az mnie przeraza jak patrze jaky wyglancowani tam ludzie siedza
Bump:
Cytat:
|
No... jestem ciekawy opinii innych. Ale IMO nie rozpoczales wyprzedzania bo byles jeszcze na swoim pasie. Ew obaj sie czailiscie.
On wlaczyl wystarczajaco wczesnie kierunek. Wydaje sie ze obaj wlaczyliscie w tym samy momencie. A wtedy to ty musisz w pierwszej kolejnosci wziac pod uwage manewr auta przed toba.
W kazdymr azie na pewno nie poruszales sie wtedy jeszcze sasiednim pasem.
|
wlaczyl wczesniej, moze kto pierwszy wlaczy ten lepszy ?
teraz wlasnie przejrzalem filmik 14 sekunda, jestem centralnie na jezdni, pozniej na lewym
czerwone auto na prawym
to moze mi wytłumaczysz taka przypadłość ze ja jadac za autem które jest do wyprzedzenia nie jestem w stanie go wyprzedzić, gdyz z tylu szybciej za mna to zrobia mnie blokujac, moze nie powinienem w lusterka patrzeć i wyskakiwać, bom pierwszy ?
zobcz dolkladnie kto kogo wyprzedzal... nie twierdze ze ja, ale sytuacja jest sporna
sygnalizowanie zamiaru to nie wyprzedzenia to raz dla przypomnienia
migac sobie mozesz ile zechcesz, no prawie ile...
Bump:
kurcze, to jest debilizm, chcial cie zabic, osobiscie bym go dopadl i na komende za uszy zaciagnol, nawet gdybym mial dostac za to mocniej niz on
przeciez to juz szczyt hamstwa, glupoty, ja wiem mozna przykozaczyc, ale sa granice zycia i szacunku...
do sadu z tym...
nigdy tak nie wyprzedzam nie widzac mega zapasu...
tutaj trzeba by wziasc pod uwage również zirytowanie kierowcy, ktory sie zemścił,
nie jedzie sie za kolesiem którego sie wkurza, a pozniej liczy na jego łaskawość
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
no to jeden raz zaprocentował...