Cytat:
|
zobcz dolkladnie kto kogo wyprzedzal... nie twierdze ze ja, ale sytuacja jest sporna
sygnalizowanie zamiaru to nie wyprzedzenia to raz dla przypomnienia
migac sobie mozesz ile zechcesz, no prawie ile...
|
Dokladnie, zgadzam sie z toba odnosnie kierunku.
Z tym, ze bedac na tym samym pasie macie te same prawa. Co wiecej, jak widzisz sygnalizacje z przodu, powinienes zachowac szczegolna ostroznosc i wziac pod uwage, ze sygnalizujace auto bedzie w najblizszej chwili manewr wykonywac. Moze nie ma zakazu wyprzedzania go (a moze jest?) ale szczegolna ostroznosc jest wskazana. ty zaczales zmieniac pas probujac rozpoczac wyprzedzanie po tym jak widziales jego kierunek. No nie wiem.. Niech sie @
[Tylko zarejestrowani użytkownicy widzą linki. ] wypowie.
Mozna mierzyc co do setnej sek kto pierwszy rozpoczal manewr. Na wideo to sie wydaje realne. Ale nie sadze aby ktokolwiek bral takie male roznice pod uwage bo podczas jazdy sa nie do zauwazenia.
Z duzym przyblizeniu wyglada to, ze obydwaj rozpoczeliscie w podobnym momencie. Jest to zupelnie odmienna sytuacja niz ta z Andrzejem, ktory byl juz na drugim pasie, kiedy auto przed nim takze zaczelo zmieniac pas.
A wiec przynajmniej twoje trabienie bylo w tej sytuacji zbedne. Zbyteczna agresja jakby to niektorzy powiedzieli.
Po prostu sie spotkaliscie w tym samym momencie w tym samym miejscu. To sie zdarza.
Odnosnie sytuacji od Andrzeja, tez uwazam ze to conajmniej proba zabojstwa z premedytacja.