MK 1 - Immobilizer AMT - rozładowanie aku.
Cześć!
Mam nowy problem z Foką MK1 (benzyniak);
Rozładowałem akumulator do cna... zostawiłem podłączony rejestrator jazdy do gniazda zapalniczki i po 2-3 dniach wyssał energię z akumulatora;
Na plusie było troszkę "śniegu";
Podłączyłem akumulator do prostownika no i ładuje się już trochę ~12h (widzę, że daje radę);
Dzisiaj rano przy 3/4 pojemności podłączyłem akumulator;
Przekręcam kluczyk, immobilizer rozpoznał kluczyk (hurra);
Kręcę... i rozrusznik kręci ale brak zapłonu;
Winą jest drugi immobilizer (jakiś nadgorliwy poprzedni właściciel nie wiadomo gdzie umieścił centralkę), który to nie rozpoznaje transpondera....
Czy ktoś z was miał już jakikolwiek immobilizer z odcięciem zapłonu firmy AMT?
Jak się zachowywał w sytuacji gdy nie było prądu w samochodzie?
Nie ukrywam, że akumulator już nie raz był wyciągany z auta na 2-3 dni (sądziłem, że problemy z cykaniem pod maską był właśnie akumulator, ale jednak okazał się sam rozrusznik) i takich jaj nie było;
Aktualnie liczę na to, że gdy podładuję aku na 100% to jednak magicznie się coś uruchomi w centralce i rozpozna transponder lub chociaż drugiego skojarzy...
|