Dobijanie przodu na uskokach w drodze
Witam.
Po wymianie calego tylnego i przedniego zawieszenia, wszystkich wahaczy, gum stabilizatorow, lacznikow i koncowek drazkow kierowniczych dobija mi przod na "plynnych dolach" w drodze. W aucie nic nie puka, jest cisza jak makiem zasial. Amortyzatory przod oryginal po 78% kazdy. Mechanik powiedzial ze wedlug niego auto zbyt nisko siedzi z przodu. Czego to moze byc wina? Sprezyny, amory, odboje? Sam juz nie wiem. Auto prowadzi sie bardzo dobrze. Nie buja nim, jest sztywne. Amory z tylu nowki Kayaby Excel G, jakby co. Wszystkie sprezyny oryginal 240tys. Jaki powinien byc przeswit? Pomozecie?
Ostatnio edytowane przez 4kk ; 01-05-2017 o 16:03
|