@
Skolmi
Wiesz, porównując ze sprowadzonymi składakami to to jest nadal świetne auto z idealną blacharką, geometrią i wszystkie awarie usuwane od ręki, wolałbym żeby do końca był serwisowany w ASO forda, ale mnie wkurzają niuanse jak terkocząca pompa commonrail, gdzie mechanik słyszy tylko "silnik" albo stukanie w zawieszeniu ktorego nikt nie może namierzyć, ale nie wpływa to na bezpieczeństwo jazdy. Amorki wsadzili zamienniki i czułem zadkiem że tyłem zaczęło bardziej bujać ale wątpię żeby ktoś kto nie jeździł nim na co dzień zauważył taki niuans. Jak na 180.000 to stan jest cały czas bardzo dobry i choć żona pokochała to auto za prowadzenie i dynamikę na każdym biegu to ona zabije tego diesla w jeden sezon bo do pracy ma 10km w korkach. Zimą pewnie ani razu nawet nie zagrzeje silnika do 90'C. Dotychczasowe audi 1.4 benzyna za bramą ma już 50'C. Dlatego zrezygnowałem z odkupu, choć cena 38.000 brzmiała atrakcyjnie. Oceniając cenę po dostępnych na runku focusach to z firm mało jest aut z wyposażeniem jak moje, przeważnie są flotowe trendy granatowe z pakietem zimowym i czujnikami.
Kolega któremu zdawałem auto był pod wrażeniem niskiego zużycia auta w środku i z wrażenia z jazdy, ponoć jeździ jak świeże auto. Dwumasa padnie prędzej czy później w każdym aucie, jeśli patrzysz na poleasingowe to zerknij na stan bagażnika, jeśli plastiki nie są odrapane skrzynkami i narzędziami to auto niemal na pewno 95% czasu woziło powietrze a wtedy wszystkie komponenty miały lekkie życie. Na tą chwilę uważam że odkup poleasingowy to jedna z najbezpieczniejszych form kupna auta używanego. Jeśli będzie okazja na coś fajnego po leasingu to rozważę fiestę w benzynie dla żony do miasta.