Panowie, przepraszam że tyle czasu trwał brak odp. z mojej strony.
Żeby lepiej zrozumieć moje (jak uważam do tej pory) słuszne oburzenie, należy wiedzieć że 350 metrów dalej mamy taki znak:
https://zapodaj.net/4987e53ec0392.png.html - o czym nie wspomniałem, bo myślałem że znacie prędkość na trasie łazienkowskiej.
Dosłownie 3 metry za miejscem gdzie policjanci dokonują pomiaru.
Imho uważam to za perfidne działanie nie mające na celu poprawy bezpieczeństwo w tym terenie.
@
MaXyM
mi też odwołanie 50 w terenie gdzie jest 50 wydaje się dziwne.
Rozumiem to tak, odwołujemy ograniczenie strefy prędkości do 50km/h, dalej możesz jechać max 50km/h. No gdzie logika? Tym bardziej że jak wspomniałem wyżej zaraz jest znak ograniczenie prędkości do 80km/h
Dobrze zrozumiałeś moje intencje w związku z pytaniem o techniczne aspekty pomiaru danym urządzeniem w tej sytuacji.
Jak zatem należy interpretować odwołanie strefy ograniczenia prędkości 50km/h ? Czy w takim razie nie powinien tam znać w tym samym miejscu znak ograniczenia prędkości 50km/h żeby jasno precyzować prędkość na tej drodze?
@
Skolmi
Wybacz ale chyba nie zrozumiałeś sedna sprawy.. Pytałem o zasadność, czyli jaki jest sens dokonywania pomiarów w tym miejscu, jeśli wjeżdżamy na drogę (trasę łazienkowską) gdzie na całym odcinku mamy ograniczenie do 80km/h i nawet kawałek dalej jest fotoradar który pilnuje, żeby nikt tej 80 nie przekroczył.
Radar którego używali policjanci w tej sytuacji nie spełniał norm producenta, zatem był używany wbrew instrukcji i zaleceń co podważa wynik pomiaru.