Witam.
Chciałbym prosić o potwierdzenie mojej diagnozy.
C-max 1.8 zrobił się "muł" i pali się check. Po dodaniu gazu dźwigienki sterujące klapkami w kolektorze dolotowym (zielone strzałki) nie zmieniają swojej pozycji (są w pozycji zamkniętej jak na wyłącząnym silniku). Na kostkach obu elektrozaworów jest napięcie 13.5V. Po odłączeniu rurek (kolor niebieski) na krućcach elektrozaworów nie ma podciśnienia. Po odłączeniu rurek (kolor czerwony) w rurkach jest podciśnienie. Po spięciu "na krótko" rurki czerwonej z niebieską dźwigienki sterujące klapkami (kolor zielony) przestawiają się w pozycję otwartą.
Czy to świadczy o padniętych elektrozaworach?
ps. czy do czasu ewentualnej wymiany mogę jeździć na otwartych klapkach (spiętych na krótko z pominięciem elektrozaworów)?
4x.jpg
3x.jpg
2x.jpg