Cytat:
|
Wojtek nie masz ochoty na ochotnika,przed tobą to ten osiolek jeszcze ukleknie z radości
|
Wpadłem tam bo byłem na mieście, ale choć to kawałek, jedzie się szybko trasą S8 a potem Modlińską.
Auto odpaliło z kabli, oryginalny akumulator był na zdechu. Odpalił ładnie i szybko, czyli nie zapowietrza się, pracował równo, nie zakopcił jakoś palonym olejem przy przegazowaniu. Natomiast przy mocnym depnięciu na czarno - ale jeszcze do akceptacji. Rechot silnika na mechanicznym Boschu nie do zapomnienia, jest głośny, ale brzmi zdrowo. Co prawda jest prawie upał, pytanie jak pali na zimno po nocy na mrozie...
Komora silnika ładna, w miarę czysta, nie widać wycieków z silnika.
Przejechałem się nim, ale tylko z 500 m boczną drogą bo nie ma ubezpieczenia, nie zdążyłem zapiąć nawet piątki. Skrzynia chodzi... przaśnie, ale do przyjęcia, jestem teraz przyzwyczajony do innej. Nic nie zgrzyta w każdym razie. Przyspiesza jak to Osiołek 75KM (jest na Boschu, dolot na "baranach"), ale wkręca się na obroty normalnie. Sprzęgło ok, trzyma. Trochę wibruje buda podczas jazdy - może opony, może coś innego. Serwo działa, ale kierownica moim zdaniem chodzi za ciężko, nie odbija po skręcie.
Nawiewy działają, lusterka też.
Hamulce ok, ale hamowałem z wolnej prędkości ok. 50 km/godz.
Jeżeli chodzi o korozję: przednie stopnie już mocno skorodowane, szef ze zgrzeinami pod uszczelką drzwi na dole przy stopniu już jest zgniły, stopnie mają dziury. Podłoga pod przednimi dywanikami skorodowana, ale jeszcze dziury nie ma. Trochę niedużej korozji na krawędziach drzwi i na progach. Natomiast cała reszta spodu super zdrowa, zaskakująco ładna, czysta, nieruszona. Układ wydechowy bardzo ładny. Czyli trzeba by ewentualnie robić przednie stopnie i okolice, ale też nie trzeba od razu.
Paka wygląda gorzej niż na zdjęciach, tapicerka była zmieniana, moim zdaniem nie jest oryginalna i nie jest taka super, w jednym miejscu dziurka. Ale po doczyszczeniu będzie ok.
Zamek przesuwnych drzwi chyba jest do poprawy, nie domykają się .
Generalnie widać, że przebieg nie był bardzo duży, ale jaki - kto to wie?
Cena chyba nieco za wysoka, bo parę złotych trzeba w niego włożyć. Bardzo długo stał w tam w trawie nie ruszany, bo mrówki się zalęgły w środku.
Nie wiem też (nie znam się ) co z papierologią - jest na niemieckich numerach, ale nie wywozowych.
Generalny wniosek: jest mocny z mocnym zawieszeniem i kupy się trzyma, jako dostawczak będzie niezawodny, ale już czuć, że to inna epoka... W końcu auto ma 17 lat...