Bardzo głośne stukanie
Witam!
Posiadam Fiestę MK4 1999, benzyna, 1.29 (taka pojemność, bo auto było najprawdopodobniej przerobione podczas "służby" we francuskiej policji).
Problem jest następujący:
Pod koniec grudnia nie mogłem odpalić auta z powodu rozładowanego akumulatora. Jak zwykle odpalił "na pych", który wymęczył mnie i żonę. Zdenerwowany przytrzymałem gaz na full. Zawyło, trzasnęło i auto zgasło. Nie odpaliło już w ogóle tej zimy. Niedawno zabrałem się za nie. Odpaliło bez zająknięcia tyle, że strasznie stukało. Diesel przy tym to pikuś...
Okazało się, że jeden z popychaczy skrzywił się (1 cm w bok w odległości około 2 cm od strony konika). Wyprostowałem go (jest teraz o ~0,1 mm dłuższy ale prosty) i przy okazji oczyściłem wszystkie. Zamontowałem wszystkie na swoich miejscach. Olej zalałem nowy.
Nie pomogło! Dalej stuka tak głośno, że chyba z 0,5 km mnie słychać w mieście. Przy czym odpala bezbłędnie od "strzała", nie odczuwam spadku mocy, ale czasem przy wrzuceniu na luz potrafi zgasnąć (odpala przy puszczeniu sprzęgła na biegu).
Proszę napiszcie jak bardzo jest przeje..ne. Czy wystarczy wymienić popychacz czy coś więcej. Może od razu silnika szukać?
Dodam tylko, że zdarzyło się parę razy na niskim stanie oleju jechać...
PozdR!
Mariusz
btw. Sorki, za to opowiadanie, jednakże uznałem, że może być ważne co i kiedy się zaczęło dziać...
|