W majówkę zabrałem sie za wymianę filtra, zamiennik za 40 pln z węglem aktywnym,wcześniej wymieniałem rok temu, ale podczas deszczu niemiłosiernie parowały mi szyby, zwłaszcza z tylu, filtr po wymianie super ALE wymiana masakra:
Brak dojścia do wnęki na filtr, musiałem go trochę zgnieść w pionie aby wszedł pod kablami prasowymi, po wymianie przez kilka dni podczas pracy dmuchawy na max samochód wpadał w straszne wibracje (jakby startował samolot
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.) po kilku dniach to ustało, możliwe, ze filtr musiał sie rozprężyć? I powietrze przechodziło w szparach zbyt swobodnie wywołując prawie trzęsienie samochodu?