Dzieki Spraktorowi dostałem się do wiązki, znalazłem ten przewód właściwy (jeden z dwóch białych z pomarańczowym paskiem). Niestety czasu mi zabrakło na dalsze czynności w tym dniu. Miałem dokończyć na drugi dzień, ale błyszczące fajnackie BMW malolata wymusiło pierwszeństwo i wjechało mi w bok. Kurtyny strzeliły, nic nikomu się nie stało. Esik - raczej szkoda całkowita.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Foty dla potomnych...