Odp: TDCi wtryskiwacze - samodzielna naprawa i próba przelewowa
Po kilku latach doświadczeń i 4 sztukach w rodzinie Mondeo mk3 tdci
w aktualnej eksploatacji moje spostrzeżenia są następujące:
-Jak wyskoczy sprężynka podpiąć ELM'a i odczytać który wtrysk
-Po rozebraniu zużycie widać gołym okiem
na gładzi iglicy nie może być żadnych śladów zatarcia
na grzybku zaworka w miejscu gdzie styka się z gniazdem
musi być idealanie , żadnych wżerów, widać je pod dobrą lupą
-Przy składaniu czystość, najlepiej zamoczyć w ropie
zarówno iglica jak i zaworek muszą samoczynnie wpadać
w swoje miejsce pod wpływem grawitacji
-Skręcić odpowiednią siłą ja to robię 62Nm
-Odpowietrzyć KONIECZNIE przed odpaleniem.
-Nie martwić się lekkim klekotem powinno przejść po 1-2 dniach
spokojnej jazdy przez samoadaptacje.
-Jak nie przejdzie klekot wpisać inne kody wtryskiwaczy i znowu pojeździć
-samoadaptacja wygląda trochę inaczej przed liftem i po lifcie
przed liftem po prostu lekka jazda ok 2 dni,
po lifcie ze stałą prędkością około 50km/h ok pół godziny.
Ale to tylko moje obserwacje.
-Jak dalej klepie wtrysk ponownie do rozebrania albo znowu wpisać inne kody.
Próba przelewowa pozwala na łatwą identyfikację który to wtryskiwacz.
UWAGA mocne klepanie może być spowodowane końcówką a nie zaworkiem.
-według mnie końcówki zużywają się szybciej niż zaworki
-odkąd wprowadzili czarne zaworki wtryskiwacz powinien wytrzymać ponad 200tys/km
I nie jeździć do ASO bo koszty olbrzymie.
To oczywiście wyłącznie na podstawie moich doświadczeń.
|