Trasy po 1,2-1,5kkm mam przetestowane wielokrotnie i nie robię dla nich zasadniczo żadnego przygotowania, ruszam po pracy i jadę przez noc, chęć na drzemkę zazwyczaj mnie bierze ok. 6:00 rano po nocce za kółkiem - staję i robię sobie drzemkę bez budzika, zazwyczaj wychodzi 1h lub więcej i jestem nowo narodzony. Trasę Warszawa-Ohrid (ok. 1800km) zrobiłem też po pracy między 9:00-17:00, z krótką drzemką na Węgrzech (bardziej na siłę niż z konieczności bo świtać zaczynało a wolałem drzemkę w ciemności). W Ohrid byłem ok. 13:00 dnia następnego.
Trudniej się robi na dłuższych dystansach, przetestowane mam dwukrotnie na trasach z prawdziwymi granicami, czyli Saranda-Świnoujście przez Grecję (ok. 2,5kkm i 30h jazdy) oraz Himare-Warszawa (2,2kkm i też ok. 30h jazdy). W obu przypadkach wyjazd ok. 8:00 w sobotę i przyjazd na miejsce ok. 14:00 w niedzielę. Absolutnie żadnej kawy, żadnych energetyków. Przy pierwszych symptomach przerwa na drzemkę. W obu trasach były dwie, regularnie około 2:00 i około 6:30-7:00, obie po około 1h-1h20min.
Ps: kierowca "zmiennik" jest na pokładzie ale tylko na papierze
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Więc całość pokonuję sam.
Wysłane z mojego HUAWEI VNS-L21 przy użyciu Tapatalka