Oj dokładnie to samo w mojej foczce było zaraz po zakupie! Trzęsło jak w wytrząsarce jakiejś. Jako, że ja masaży nie lubię (no chyba, że erotyczne
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.) to pojechałem do mechanika. Ten po obejrzeniu poduszek stwierdził, że wizualnie są OK i nie ma potrzeby ich wymieniać. Pojechałem do innego mechanika i po prostu kazałem wymienić wszystkie trzy. Jak ręką odjął! Na skrzyżowaniach miałem wrażenie, że mi silnik zgasł! Błoga cisza i spokój!
Ale wracając do tematu też mam przy puszczaniu sprzęgła głuchy stuk. Nie za każdym razem. Zawieszenie ponoć OK. Prawdopodobnie coś w skrzyni, ale sprzęgło dobrze działa to na razie się za to nie zabieram. Mechaniory jak popatrzyli na zardzewiałe, zapieczone śruby przedniego mostu (ponoć trzeba go zrzucać przy wyjmowaniu skrzyni) to radzą, aby jeździć dopóki nic wielkiego się nie dzieje.