Temat: [Mondeo 2007-2014] jaki rozmiar opon lub kół ?
View Single Post
Stary 19-06-2017, 08:41   #3046
Raschey
ford::average
 
Avatar Raschey
 
Imię: Cezary
Zarejestrowany: 31-01-2010
Skąd: Łódź
Model: Mondeo MKIV Titanium X Durashift/Mondeo MKIII Ghia
Silnik: 2.0 ON 130KM/2.0 LPG 146KM
Rocznik: 2007/2002
Postów: 157
Domyślnie Odp: Rozmiar i opony co polecacie?

Federal ST-1, co to jest za opona ?
Nie można znaleźć żadnych testów. Coś mi dzwoni, że widziałem takie gumy w motosporcie i nie było to chińskie. Przynajmniej kiedyś.

Cytat:
Za nośnośc opony odpowiada ciśnienie w powietrza w oponie. Indeks nośności określa ilośc kilogramów obciązenia dla danej opony przy konkretnym ciśnieniu i np. taki popularny rozmiar 205/55R16 w wersji standardowej ma indeks 91 czyli 615 kg. Tą wartośc uzyskuje przy cisnieniu 2,5 bar. Powyzej tej wartosci nosnośc tej opony juz nie rosnie (zreszta jak i innych opon o normalnej konstrukcji (nie XL)). Natomiast przy ciśnieniu 2.0 bar ma już tylko 515kg.
Dlatego że za nosnośc opony odpowiada ciśnienie a nie twardośc boku to opona w tym samym rozmiarze czy to miekki komfortowy model Michelina, czy twardy Bridgestone czy mega twardy RunFlat maja tą samą nosność, co jakby już obala mit - wieksza nośnośc = twardy bok.

Żeby dźwigać większe ciężary to trzeba dac większa oponę (o większej pojeności powietrza które będzie unościć ciężar) albo taki sam rozmiar, który będzie pracował na większym ciśnieniu roboczym. I tu wkraczamy w kwestie opon XL. Dalej trzymając się przykłądu rozmiaru 205/55R16 mamy oponę XL o nośności 94 czyli taką która uniesie max 670 kg. Ale te 670 kg będzie przy ciśnieniu 2,9bar a nie 2,5. Jako ciekawostkę trzeba dodaz że opona XL przy tym samym ciśnieniu co opona nie XL ma mniejszą nośność. W wypadku tego rozmiaru przy np. 2 barach zwykła ma 515kg, a XL-500kg.
Tu dochodzimy do róznic w budowie opon zwykłych i XL. Aby napompować opone na wyższe ciśnienie trzeba zmienić jej konstrukcję. I nie chodzi tu o boki opony, bo one to ciśnienie wytrzymają z zapasem. Jedyne drobne zmainy w oponie XL mogą byc w okolicach stopki opony, ale nie mają one praktycznie żadnego wpływu na zachowanie opon w zakręcie. Największe róznice kryją się pod bieznikiem. Opony XL maja inne, zazwyczaj sztywniejsze opasanie (moze go być więcej, z innego materiału, grubości drutu, czy nawet po prostu ułożone pod innym kątem) stalowe czołą opony. Chodzi o to ze pompując wyższe ciśnienie zmienia się kontur opony i bieznik byłby wypukły co powoduje złe przyleganie do drogi. To zmienione opasanie powoduje zachowanie konturu opony także przy podwyższonym ciśnieniu.
Czy to jest zawsze korzystne? Niekoniecznie. Skoro nasze auto wazy X kilogramów i starcza mu wg producenta zwykłą opona to znaczy że będzie ona prawidłowo pracowac pod obciazeniem i zapewniać optymalna powierzchnię styku z drogą. Nalezy pamietać żę droga nie jest idealnie równa i jak opona będzie miała zbyt dużą sztywnosc czołą w stosunku do nacisku to nie będzie wykorzystywać pełnej powierzchni przylegania. Szczególnie moze to mieć znaczenie w oponach zimowych. Kto mi nie wierzy niech sobie weźmie do ręki profi slicka np. Michelina i zobaczy zę przy bardzo twardych scianach bocznych jednocześnie mamy dość miekkie opasanie pod bieznikiem, zeby opona wykorzystała każdy mm kwadratowy drogi pod nią.
Także konkluzja jest taka - sztywne boki w XL to mit, a po drugie jak nie potrzeba zwiększonej nośności to korzystanie z opony XL mija sie celem.

Ostatnio edytowane przez Raschey ; 19-06-2017 o 11:57
Raschey jest offline   Odpowiedź z Cytatem