Cytat:
|
A co ma niby dealer kombinować? Kupiłeś auto, które od nowości było w Polsce i masz przebieg udokumentowany papierami to taki zapewne ma. Już bez przesady. Po co dealer miałby ryzykować tego typu oszustwo.
|
Tomi, papier przyjmie wszystko, książkę serwisową możesz sobie wypisać sam, albo przejąć od innego podobnie starego Forda i powiedzieć, że to książka do tego 12-latka (stronę z Vin łatwo podmienisz). Do tego sprowadza się moje stwierdzenie o możliwościach kombinowania przez dealera. Kręcenie licznika też już nie jest domeną tylko komisów i handlarzy, trafiają się także przypadki u dealerów (sporadycznie, ale są). Nie twierdzę, że Hubix ma przekręcony licznik, ale przebieg jest mały. Jeśli Hubix twierdzi, że dokumenty są wiarygodne i zweryfikował auto po VIN-ie, to ok. Chociaż po sprawdzeniu VIN nie powinno paść pytanie "jaki mam silnik?", bo łatwo jest to po VIN odnaleźć.
Co to za dealer, który sprzedaje Focusa z 2005 z nie wymienionym rozrządem? Wiedząc jakie są zalecenia serwisowe Forda i że trzeba go zmienić po 8 latach. Czy to nie jest trochę chamskie ze strony dealera i wrzucanie klienta na tykającą bombę? Może dojedzie do domu i mu pęknie, a może przejedzie z tysiąc kilometrów i za 2 miesiące rozrząd padnie? I to ma być poważny dealer?