blokada kierownicy i zapalające się kontrolki oleju i akumulatora
Witam.
Niedawno jechałem foczką, całe szczęście na prostej drodze, i nagle czuję, że zblokowała się kierownica. Nic, zero reakcji, ani w prawo, ani w lewo i tak ok 5-10 sek. Potem wszystko wróciło do normy. Więc sobie myślę, że może jakiś chwilowy defekt, albo cholera wie, co? Tak czy siak, temat miałem na uwadze. Dzisiaj jadę, trasa z zakrętami, ale luz. Nagle, dosłownie na ułamek sekundy, znowu czuję blokadę kierownicy, tylko tym razem jednocześnie mignęły mi kontrolki od oleju i akumulatora. Ktoś miał coś podobnego u siebie? Ewentualnie jakieś pomysły, gdzie tego szukać? Jakiś czujnik, czy coś?
|