Odp: Wady wieku dziecięcego.
Koledzy, dzisiaj wracając do Polski z Chorwacji, zatrzymałem się w Czechach na Shellu przy autostradzie. Dotankowałem 10l ON (miałem ok 1/4 baku) i ruszyłem dalej. Po kilkunastu km, pojawił się na wyświetlaczu komunikat "jedź do serwisu" czy jakoś tak (nie pamiętam dokładnie) i wyświetlił się pomarańczowy kluczyk. Od tego momentu auto straciło moc, choć nie jakoś dramatycznie. Wciąż dało się jechać 140-150 km/h, ale zdecydowanie pogorszyło się przyspieszenie. Zadzwoniłem na assistance, żeby dowiedzieć się czy mogę jechać dalej. Otrzymałem informację, że jeśli auto jedzie to mam się umówić do serwisu i kontynuować podróż. Po dotarciu do Polski i krótkim postoju, odpaliłem silnik i błąd się nie pojawił, a auto odzyskało moc. Jedynie co, to na biegu jałowym komputer pokazuje spalanie 0,7l/h, a zawsze było 0,5l/h.
Co to mogło być? Zawsze tankuję na Shellu, więc ostrożnie odrzucam opcję trefnego paliwa (znana marka, inny kraj, stacja przy autostradzie).
Z dodatkowych objawów, widzę od kilkunastu tygodni bardzo rzadkie działanie start-stop (zadziałał może z 10 razy na przestrzeni 3 miesięcy mimo robienia tras).
Serwis oczywiście umówię, ale jak znam ASO to nic nie znajdą i powiedzą, żeby przyjechać gdy problem się powtórzy.
|