Odp: Co nas spotkało na trasie czyli nasze nagrania z CAR DVR
Statystyka to taka fajna zabawa.
Statystycznie ja i mój pies mamy po trzy nogi.
Przykład z życia. Własnego.
W zeszłym roku zarobiłem kilka punktów. Jeden przypadek pamiętam najlepiej. Winny jak najbardziej jestem ja ale wszystko ma jakąś przyczynę.
W moim przypadku była to właśnie kobieta.
Jechałem za nią długo. Poza terenem.
Osiagala max 60. Wyprzedzić się nie dało bo sznurek z przeciwka. Za mną już z kilkanaście samochodów.
Po kilku kilometrach takiej jazdy wjeżdżamy w teren. No to babka zwolniła do 30.
Pojawiła się sposobność to wyprzedzam no i pech. Suszarka i mandacik. Chciałem ją energicznie wyprzedzić żeby się ktoś jeszcze zmiescil w tą dziurę.
Moje tłumaczenie że babka tamuje ruch zostało bez odzewu u panów w czarnych ubrankach.
Wina moja ale po kilku kilometrach pelzania a nie jazdy moje XXXXXXX było znaczne.
To jest właśnie cześć tych statystyk.
Babka pojechała dalej a ja wyrwalem pajde. No i mamy plus 1 do statystyki że facet coś tam.
Inna historia gdzie sam bym babce prawko zabrał a może i prawa rodzicielskie.
Jadę spod roboty. Koło mnie staje babka tak ze 30+ na oko. Z tyłu w fotelikach 2 dzieci. Tak ze 4 i 6 lat.
Patrzę na nią i nie wierzę.
W jednej ręce telefon a w drugiej jakiś kubek z maca. Prowadzi łokciem.
Genialne samo w sobie.
__________________
Jestem głupi ale każdego dnia staram się czegoś nauczyć.
Ostatnio edytowane przez wojtekn ; 04-07-2017 o 08:16
|